2/13/2016

Co sądzimy o walentynkach?/ K&M


Walentynki to święto dość burzliwe. jedni kochają te wszystkie wystawy, aurę  miłości, drudzy nienawidzą i najchętniej zamknęliby się na ten dzięń w domu, a trzeci w ogóle nie obchodzą. Jeżeli jesteście ciekawi jakim typem my jesteśmy, zapraszamy do lektury! 

Karolina:  Ja k o c h a m walentynki. To jest drugie moje ulubione święto zaraz po Wigilii. Jestem totalną romantyczką i uwielbiam oglądać te wszystkie wystawy, prezenty, czerwony kolor w każdym sklepie. Od zawsze tak podchodzę do walentynek, lubiłam je tak samo nawet wtedy kiedy nie miałam z kim ich spędzić. Dlatego denerwuje mnie gdy ludzie albo płaczą, że nie mają z kim, albo że miłość trzeba sobie wyznawać codziennie. Jak jesteś singlem - wyjdź na imprezę, do kina, spotkaj się z kimś....a co do tej miłości to ja również wyznaję ją codziennie, staram się. Ale moim zdaniem walentynki są świetną okazją aby jeszcze bardziej pokazać sobie nawzajem to uczucie, zwłaszcza dla osób które pracują, mają dzieci i nie mają zbytnio czasu na siebie. 
Pewnie wyobrażacie sobie, że ja jakoś hucznie je obchodzę. Otóż nie, rok temu byłam po prostu na 18-stce i w kinie, a jutro jestem z Mikołajem w pracy, niestety. Ale marzą mi się walentynki z prawdziwego zdarzenia, mam nadzieję, że kiedyś to infantylne marzenie się spełni.

Mikołaj: Może nie podchodzę do tego święta tak entuzjastycznie jak moja walentynka, aczkolwiek również bardzo je lubię. Oczywiście, miłość najlepiej wyznawać codziennie, ale myślę że taki dzień może być dobrą motywacją czy też przypomnieniem żeby tą miłość okazać, a najlepiej żeby okazać jej jeszcze więcej niż zwykle. Nie rozumiem natomiast, czemu dla wielu osób nie posiadających drugiej połówki owe święto zamienia się w dzień żałoby. Rozumiem że może ono przypominać o tej potrzebie miłości, tęsknocie, natomiast powinno z drugiej strony wzbudzać nas radość, że inne osoby mogą cieszyć się tym szczęściem, zamiast narzekać i złorzeczyć. Można wyjść ze znajomymi, na imprezę, albo obdarzyć czułością i panującą atmosferą tego dnia swoich znajomych przeciwnej płci.


51 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Wami. I tak jak Karolina też jestem romantyczką i lubię Walentynki pomimo tego, że nie mam z kim ich spędzić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to znaczy, że walentynki to święto burzliwe? ;>
    W sensie, że temat jest drażliwy, taa? ;]

    Ja bardzo lubię ten dzień, może nie prawie tak jak Wigilię, ale strzelam, że byłby to jakiś 6-7 ulubiony dzień w roku. A jak byłem sam, to jakoś mi bardzo nie wadziło. Odpaliło się piwko, grę, wieczorem poszturchało joysticka (if you know what I mean, hyhy) i do przodu! W tym roku domowa tortilla, meczyk z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza na stadionie, wieczorem winko - wymarzony dzień! :D

    Pozdrawiam!
    ODWIEDŹ MÓJ ZAJEBIASZCZY BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubiłam Walentynki, a teraz w natłoku nauki, który mam w tym czasie, po prostu nie zwracam uwagi na to święto. Nie mam osoby, z którą mogłabym spędzić to święto, ze znajomymi nie mam czasu wyjść, ale jak co roku postaram się obejrzeć w ten dzień jakiś romantyczny film :). A poza tym czeka mnie sporo nauki.


    Szczęśliwych Walentynek życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje Walentynki spędzam tak samo, jak każdy inny dzień. Jednak jutrzejszy dzień będzie o tyle fajny, bo wyjdę porobić zdjęcia. A, że lubię to robić - jestem z tego powodu zadowolona :D
    Nie potępiam tego święta, nie obchodzę - bo nie mam z kim, ale też się nie zachwycam. Neutralnie :D

    INNA MYŚL [blog] | MÓJ KANAŁ NA YOUTUBE

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nienawidzę tego gadania "miłość powinno się okazywać codziennie a nie tylko w walentynki" itp, bo przecież nikt nie powiedział, że to dzień okazywania miłości i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znoszę ludzi, którzy krytykują walentynki twierdząc, że miłość powinno się okazywać zawsze, a nie jedynie z powodu walentynek... czy jedno drugie wyklucza? Nikt nie mówi przecież, że z powodu świętowania z ukochanym jednego dnia przez pozostałe nie można okazuwać sobie czułości. To brzmi tak jakbyśmy w jeden dzień wyczerpali limit na wyzwanie sobie uczucia. :D Choć sama może nie szaleje nie wiadomo jak bardzo z powodu walentynek to jednak przyjemne święto, a każdy powód żeby spędzić więcej czasu z drugą połową i wyzwać sobie miłość jest dobry... ;-) Póki producenci nie komercjalizują totalnie tego dnia wszystko mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kiedyś miałam szał przy tym święcie uwielbiałam wszystkie walentynkowe gadżety i zawsze sie starałam aby ten dzień był wyjątkowy. Tak było w poprzednim związku który trwał bardzo długo a starania były zawsze z mojej strony. I jak się okazało 7 lat poszło w "zapomnienie" bo przestałam się aż tak starać i wszystko poszło w pi**** a jak się okazało tylko ja byłam szczera w tym całym związku, było minęło.. :)
    Teraz w obecnym związku walentynki traktuje jak każdy inny normalny dzień, okazuje uczucia itd ale nie przesadnie jak kiedyś, chyba to strach że znów będę robić wszystko na 200% i nagle będzie wielkie The And :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to dzień jak co dzień. Tak samo jak Karolina kocham oglądać wystawy, serduszka i to wszystko dookoła, a nie mam drugiej połówki. Jedni obchodzą Walentynki, a ja dzień Singla i tez jest super :D Życzę Wam duuuużo szczęścia i żebyście codziennie obchodzili swoje małe święto zakochanych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzień jak każdy inny. Przecież, jeżeli się kogoś kocha to cały czas się to okazuje, a nie raz do roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeciez napisliśmy wyraźnie, ze okazujemy tą milość w inne dni, jedno nie wyklucza drugiego :)

      Usuń
  10. Mi od dwóch lat Walentynki kojarzą się głównie z olimpiadą z polskiego, więc trudno powiedzieć, żebym kochała to święto... Do tego nigdy nie spędziłam go z kimś, nawet teraz, kiedy mam chłopaka, bo drugi raz pod rząd coś nie pozwoliło nam się spotkać tego dnia! Widocznie pisana nam jest miłość antyświąteczna i antykomercyjna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy to ze obchodzimy walentynki sprawia ze jesteśmy komercyjni? :)

      Usuń
  11. Ja tam wolę nasze polskie Święto Kupały :D I cieplej i po polsku :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z waszymi poglądami w 100%:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie dzień jak każdy inny. Nie przywiązuję do nich jakiejś wielkiej uwagi.
    Mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przyznać, że również nie rozumiem osób które, wtedy płaczą, obżerają się świńskim jedzeniem, klną na zakochane pary.
    Uważam, że każdy znajdzie swoją miłość i nadejdzie czas, kiedy tego dnia będzie z drugą połówką.

    live-telepathically.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Walentynki są fajne.. ale ja spędzę je z przyjaciółkami w tym roku!
    ♥ZAPRASZAM! NA MOIM BLOGU ZACZĘŁAM PISAĆ KSIĄŻKĘ o przyjaźni♥
    obs=obs? Zacznij i daj znać mi na blogu, a ja się odwzajemnię!

    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uważam że to święto jest bez sensu, ale każdy myśli inaczej :) Nigdy nie lubiłam walentynek


    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- Klik

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie byłam w związku a co za tym idzie nie spędzałam walentynek, wiec może dlatego dla mnie do normalny dzien. Ale mega nie lubie ciągłych reklam a nawet wpisów na blogach o walentynkach haha, takie Wasze przemyśleniowe to ok, ale niektóre po prostu się powtarzają i nie wnoszą nic nowego, noo i po prostu ich za dużo.

    obserwuje i zapraszam http://magdawiglusz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie Walentynki to święto jak każde inne. Panie mają swój dzień, Panowie również, więc czemu miłość miałaby go nie mieć? Nawet jak byłam singielką to bardzo lubiłam ten dzień, bo po prostu umawiałam się z koleżankami i dobrze się bawiłyśmy w swoim towarzystwie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny pomysł na post :D
    Ja osobiście walentynek nie obchodzę, preferuję dzień singla, haha
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Walentynek nie obchodzę, bo nie mam drugiej połowki, ale pomimo to lubię, gdy wszędzie jest pełno róż, koloru czerwonego, czekoladek czy innych tego typu rzeczy :D.

    alastelmach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. My z Mężem również uwielbiamy to święto! Jest bardzo miłe i nie widzę nic w tym złego :) Kompletnie się z Wami zgadzam :) Dzisiaj Mój Mąż mnie obudził z bukietem róż i pudełeczkiem z truskawkami w środku , byłam w niebowzięta <3 Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oboje macie rację. Teraz, kiedy się z kimś spotykam, widzę, że bezsensu było całe te rozpaczanie, że nikogo nie mam. Jak za rok z nikim nie będę to dzień zakochanych spędzę z przyjaciółmi, których też kocham ♥
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  23. A można w Walentynki przecież po prostu zrobić coś przyjemnego dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widzę nic złego w Walentynkach aczkolwiek też twierdzę, że miłość należy wyznawać codziennie, nie tylko od święta :p

    http://myhappysunmoontruth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeżeli mamy osobę z którą możemy spędzić to święto to jest ono naprawdę wyjątkowe. Będąc singlem i tak lubię te wszystkie słodkości w kształcie serc.

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie przepadam za tym "świętem". Starać się trzeba każdego dnia, a nie wyjątkowo ten raz w roku. A po za tym pamiętamy też, że dziś nie tylko walentynki, ale i rocznica powstania AK! ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  27. Zgadzam się z Wami!Ja nie mam zdaniach o walentynkach XD Mimo, że spędzam je sama tego roku to cieszę się że moi przyjaciele są szczęśliwi! :)
    http://liveivette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie dostrzegam magii tego święta, może dlatego, że jeszcze nie miałam okazji spęzić go z osobą dla mnie ważną ;)


    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie dostrzegam magii tego święta, może dlatego, że jeszcze nie miałam okazji spęzić go z osobą dla mnie ważną ;)


    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja szczerze mówiąc nie lubie walentynek ale to dobry dzień, by wyznać komuś miłość :)

    http://want-cant-must.blogspot.com
    Jeśli podoba ci się blog, zaobserwuj,skomentuj:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale świetny post! :D Dziewczyny chyba do wszystkiego podchodzą bardziej entuzjastycznie :D Życzę wam szczęścia i pozdrawiam cieplutko! :)
    Mój blog♥
    Zapraszam, zaobserwuj jeśli się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię Walentynki :D. Bardzo fajnie to opisaliście. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja uwielbiam walentynki <3
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Powodzenia w przyszłym roku z Walentynkami ;) może wspólna obserwacja, bo bardzo spodobał mi sie wasz blog:* jeśli jesteście zainteresowani napiszcie u mnie :D
    http://rebelliousmode.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nawet, gdy nie miałam ukochanego, to w dzień walentynek się cieszyłam. A to dostałam od mamy lizaka, a to dałam koleżance czekoladkę. Zawsze można w jakiś sposób odzyskać ten dzień. W szczególności uwielbiałam moment, gdy 14. lutego w radiowęźle szkolnym puszczali "You're beautiful" <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie rozumiem ludzkiej radosci z tego dnia..Ludzie powinni pokazywac sobie uczucia, jak bardzo sie kochaja na codzien a nie tylko 14. lutego ...

    Pozdrawiam i obserwuję :)
    Zapraszam do mnie-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja walentynek nie obchodze bo na razie nie mam z kim ale gwarantuje, ze jak tylko dorobie sie mojego walentynka to mu nie odpuszcze! :D Jejku ale chce takiego lizaka!

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja tak jak Karolina - kocham walentynki :) I chociaż nie zawsze jest to hucznie obchodzone zawsze jakoś z wytęsknieniem na nie czekam. Lubię je obchodzić i też marzą mi się walentynki z pompą na całego - może w górach albo w Paryżu... Infantylne czy nie, też mam takie skryte marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A dla nas są one całkowicie obojętne :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie również to święto na chwilę obecną jest obojętne, może przez to, że nie mam z kim je świętować :)

    http://pati-ix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. My nie ulegliśmy komercji :) ale okazja na dzień spędzony razem, to piękna okazja <3
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja również uwielbiam walentynki :)

    arwenails.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja tam nie mam nic do Walentynek. Uwielbiam, kiedy w sklepach roi się od czekolad i serduszek! Mimo, że nie obchodzę to lubię jak ktoś mi zrobi niespodziankę i wręczy walentynkę :)

    Pozdrawiam Was!
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Walentynki są fajne, obchodzę je, ale bez przesadyzmów. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. a to ciekawe! wyłamaliście się poza hejt (który ja reprezentuję) z drugiej strony nie popadając w oślizgłą słodkość, szanuję :D mi się w Walentynkach nie podoba głównie to, że nagle wszyscy idą na randkę i pokazują się gdzieś ze swoją drugą połówką, jakby nie można tego było robić bez okazji :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz który nie jest spamem oraz za każdą obserwację <3
Na pytania i komentarze odpowiadamy POD NASZYM POSTEM.