8/04/2016

Za co lubię second-handy? /Karolina



Second-hand, lumpeks... jak zwał tak zwał, ostatnio miałam pewne przemyślenia na temat tych sklepów. Nie jestem częstą ich klientką, bo na takie zakupy najlepiej wybrać się rano, a ja często zasypiałam/chodziłam do szkoły/pracuję. Ale jak już kupiłam coś fajnego, to zawsze cieszyłam się 10x razy bardziej w z tej rzeczy niż z takiej kupionej w sieciówce. Dlaczego?


NISKA CENA
Chyba najważniejszy dla mnie punkt. W lumpeksach można dorwać często masę rzeczy w cenach nawet o połowę niższych niż normalnie. Dla przykładu: spodnie z powyższego zdjęcia marki Lee, kupiłam za 30zł, kiedy normalnie są znacznie droższe. Takich okazji miałam naprawdę bardzo dużo, rzeczy marki River Island, H&M, Zara kupione za grosze.

MOŻLIWOŚĆ KOMBINOWANIA
Chcesz odnaleźć swój styl? Zobaczyć w czym najlepiej się czujesz, poeksperymentować z ciuchami? Nie ma nic lepszego niż sh. W końcu jak wyżej wspominałam, cena pozwala na duże pole do popisu. Możesz kupić dużo rzeczy i w razie gdyby to jednak nie było to, portfel będzie o wiele mniej bolał niż gdybyś kupiła to w sieciówce. 

ORYGINALNOŚĆ
Czyli to, ze prawdopodobnie mało osób, albo nikt nie będzie mial tej samej bluzki/spodni/sukienki co ty. Można tam też znaleźć wiele ubrań w stylu, który aktualne nie jest na topie, albo w stylu np. vintage. Zauważyłam, że własnie ubrania z sh najczęsciej przykuwają uwagę, bo są inne. 

Mam nadzieję, że te 3 przykłady będą przekonujące, albo wiele z was spojrzy przychylniejszym okiem na lumpeksy. Zresztą....takich osób jest coraz wiecej :)
Jeżeli nie macie czasu na zakupy stacjonarnie polecam second-hand Inspired, byłam tam już klientką dwa razy i polecam! Powyższe spodnie, który w sumie skłoniły mnie do napisania postu, kupiłam własnie w tym internetowym sh! :D

29 komentarzy:

  1. Ja zawsze jak znajdę jakąś perełkę w sh czuję się jakbym znalazła skarb :) Uwielbiam sh i wcale nie wstydzę się tam kupować

    OdpowiedzUsuń
  2. przyznam, że tym postem udało ci się przekonać mnie, że lumpeksy mają wile zalet :)
    Jednak ja nigdy nie byłam do nich przekonana i tak chyba zostanie :)

    Bardzo świetny blog :)
    http://gzuzanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam zbyt przekonana do takich sklepów i nie wiem czy ten post mnie przekona myślę, że w wielu sklepach można w miarę tanio kupić nie tylko w sh jednak możliwe że przejdę się kiedyś bo mam niedaleko i spróbuję :)

    Truskaweczka (klik)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że nigdy nie kupowałam w second-handach ze względu na to, że w Norwegii ich nie ma, a przynajmniej ja nigdy nie spotkałam się z tym u mnie w mieście, a będąc w Polsce nigdy też ich jakoś nie szukałam jednak, kiedy wrócę to na pewno zajrzę tam niejeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie z tych trzech powodów zaglądam do secondhand'ów! Ostatnio mam fazę na takie stare, grube, typowo amerykańskie jeansy i przyznam szczerze, że jedynie tam udało mi się takie upolować. :) I to za jaką cenę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na razie tylko raz natrafiłam na coś wartego uwagi w sh - stara koszula z Marks&Spencer, która jednak mnie zupełnie oczarowała :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. W second- handach są prawdziwe cudeńka ! :)
    Obserwujemy ? zacznij i daj znać u mnie :)
    jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za tym rodzajem sklepów, bo mnóstwo rzeczy bywa znoszonych ale fakt: channel za 12 zł, nike za 10 zł czy versace za 15 zł? Czemu nie. Sama chodzę bardzo rzadko - tylko jak mam po drodze i mam sporo czasu. Znalałam tam kilka bardzo fajnych gatunkowo i markowych rzeczy z porządnych tkanin. Jest różnica zapłacić 10 zł zamiast 300-500. O, i znalazłam tam świetny pokrowiec ba swój aparat. W sklepie kosztował 200 zł. Ja dałam 30.

    OdpowiedzUsuń
  9. NIe wiem czy mój komentarz się dodał, bo wyskakuje jakiś błąd :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam takie sklepy teraz nie mam az tyle czasu żeby chodzić i "grzebać" ale do tej pory mam bluzki, szorty i inne ciuchy które kupiłam za grosze i to dosłownie. Ale ostatnio mam prześwit w szafie więc pewnie pochodzę jak tylko koleżanka wróci z urlopu :) Najbardziej lubię to że w takich sklepach kupimy coś unikatowego i fajnego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aa, chcę takie spodenki! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy tylko ja nigdy nic nie mogę znaleźć? :D Nie mam szczęścia w poszukiwaniach perełek. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi jest zawsze ciężko cos w SH znaleźć, bo od razu jestem negatywnie nastawiona na przeszukiwanie tych wszystkich wieszaków... Ale już bardziej mi to wychodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam lumpy <3 Czasem można niesamowite rzeczy znalesc..
    treamicii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, super blog! Ja niedawno założyłam swojego http://ascardisis.blogspot.com/ , jeżeli masz ochotę to wpadnij :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też lubię ciuchlandy. Chodzę zazwyczaj wtedy, kiedy jest najtaniej, żeby uniknąć tłumów, które przewalają się przez takie sklepy w dniu dostawy nowych rzeczy. Nawet wtedy można znaleźć coś naprawdę fajnego! :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja takze kupuje w sh :) we Wrocławiu jest ich pod dostatkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiem ludzi, którzy wstydzą się tego, że kupują w second handach, a co gorsze, wstydzą się tam nawet wejść. Śmieszne. Tak jak wspominałaś, ceny są tam naprawdę niskie, więc to idealne miejsce także na kupienie ubrań np. na Halloween, bo nie szkoda nam będzie ich pociąć czy poplamić sztuczną krwią.(sprawdzone ;p)
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze to to są najlepsze sklepy. Lubię tam kupować lecz nie za bardzo mam na to czas :/

    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam SH. Mam naprawdę dużo stamtąd ubrań, a mało kto zgadłby, że są właśnie z takiego sklepu. Zdarza się nawet, że ludzie mi zazdroszczą, czy to jeansowej kurtki od Tommy'ego Hilfigera, którą kupiłam za 15 zł, czy białą koszulę od 21Forever :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nigdy nie potrafię znaleźć nic sensownego w sh, ale może dlatego, że mieszkam w dość małym miasteczku i tutaj są już same resztki. :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Też robię takie zakupy i bardzo je lubię :) Ostatnio za 18 zł przyniosłam całą reklamówkę markowych ciuchów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też uwielbiam tzw "ciucholandy", jest tam tanio i można znaleźć wiele ciekawych rzeczy, których nie kupilibyśmy w sklepie ;)
    Blog Nazywamsięmilena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś nie byłam do nich przekonana, ale odkąd znalazłam taki w którym za każdym razem coś ciekawego wpadnie mi w ręce polubiłam Sh :)

    OdpowiedzUsuń
  25. też uwielbiam lumpeksy! :D ostatnio tyle cudeniek tam znalazłam ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. To prawda można tam znaleźć niepowtarzalne ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama bardzo długo wstydziłam się chodzić po lumpeksach bo przecież to sklepy dla biednych. Na szczęście później mi przeszło i teraz chętnie robię w nich zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam second handy ;) w mojej opinii niską cenę czasem przebija fakt, że możemy dorwać niezwykłe perełki, oldschoolowe ciuchy i rzadkie egzemplarze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz który nie jest spamem oraz za każdą obserwację <3
Na pytania i komentarze odpowiadamy POD NASZYM POSTEM.