11/12/2015

Niewarto być dobrym?


Sytuacje codzienne często dają nam temat nad którym możemy myśleć resztę dnia albo...napisać o nich na blogu. 

W mojej szkole jest pewna nauczycielka. Bardzo miła, sympatyczna, niewymagająca zbyt wiele, nie ma stresu przed każdą lekcją. Jednak jak ostatnio zauważyłam nie opłaca się być miłym dla nas, uczniów, bo my tego nie doceniamy. Wiemy, że nauczyciel ma dobre serce i często to wykorzystujemy. Ostatnio właśnie tak było. Mieliśmy mieć sprawdzian i nagle w całej klasie wybuchł jakiś bunt "bo my dziś nie piszemy i koniec bo coś tam" nieważne jaki powód, jakiś tam który według prawa szkolnego pozwalał nam zrezygnować z pracy klasowej. Niby. Miła pani nie chciała przełożyć. Zaczęła się wielka kłótnia w konsekwencji po lekcji owa pani miała łzy w oczach. 
Wysuwa się z tego morał taki, ze powinna być destrukcyjną nauczycielką, wstawiająca jedynki z góry na dół, surowa i niezwykle wymagająca. I wtedy nikt by się z nią nie sprzeczał i nie buntował. 

A ja siedząc w ławce i słuchając tej gównoburzy zaczęłam się zastanawiać czemu nie potrafimy doceniać osób, które chcą dla nas dobrze. Nie tylko w szkole. Znajomych, rodziców, dziadków, kogokolwiek. Zawsze posłuchamy się kogoś kto nam bezwzględnie będzie coś kazał, a jeżeli ktoś nas tylko poprosi to często odmawiamy współpracy. Co się z wami ludzie do cholery dzieje? 
Doceniajmy to, że ktoś chce dla nas dobrze i jest dla nas dobry. Szanujmy takich ludzi, bo jest ich coraz mniej na świecie. I ja się wcale nie dziwię. 
Później słuchamy jakimi to ludzie są egoistami, skąpymi chamami. Ale nie dzieje się to bez powodu. Bo w tych czasach dobry człowiek dostanie więcej razy po dupie niż ten, który najpierw ma na uwadze swoje dobro. I mi jest za to wstyd...a wam nie?

53 komentarze:

  1. Ja akurat wierzę w karmę i to, ze całe dobro do nas wraca. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem powinniśmy być mili tacy jacy chcemy być, a nie udawać najmilsze osoby na świecie. ;)
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, mi też jest wstyd za takie zachowanie.. Czasami mam ochotę wstać i wyjść..
    Sama wiem, że obecnie nie opłaca się być miłym i uczynnym, bo gdy przychodzi Twój czas nikt nie pamięta, że dostał kiedyś pomoc od Ciebie.
    http://carolinesnicesmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z pewnością warto być dobrym, bo kiedyś ta dobroć wróci do nas z podwójną siłą. Niestety coraz częściej dzieje się źle na tym świecie i zamiast dobroci, szerzy się chamstwo, złość i zachowanie, którego niektóre osoby powinny się wstydzić. Niestety właśnie ci ludzie się go nie wstydzą, tylko ci dobrzy zauważają to i daje im to do myślenia. Często jest mi wstyd za innych, którzy nie potrafią doceniać, szanować drugiego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z tobą. Egoizm powstaje wtedy gdy zdajemy sobie sprawę, że nie warto być altruistą, bo wtedy cierpimy. Moim zdaniem we wszystkich sferach życia powinniśmy znaleźć równowagę. Trzeba myśleć o innych, ale nie własnym kosztem.
    W przypadku nauczycielki to moim zdaniem powinna postawić te jedynki raz a dobrze. Ja mam kilkoro takich miłych z pozoru nauczycieli, ale jak się naprawdę wkurzą to nie ma przebacz i dlatego nikt nie nadużywa ich życzliwości. Gdyby tak postąpiła prawdopodobnie nie powtórzyłaby się taka sytuacja w tej i innych klasach, bo plotki w szkole szybko się roznoszą.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Racja. Ja też mam taki przykład właśnie z nauczycielami:
    Jedna nauczycielka jest strasznie miła, nie robi niezapowiedzianych sprawdzianów i nic nie zadaje. Uczniowie niby ją lubią, ale w ogóle jej nie szanują. Bo przecież po co skoro i tak nic nie zrobi?
    Druga nauczycielka jest strasznie wymagająca, drze się na uczniów i na każdej lekcji pyta z pięć osób. Nienawidzą jej, jednak nikt się nie odważy nawet odezwać.
    Wniosek: lepiej wprowadzić na lekcji straszną atmosferę, bo wtedy wszyscy będą posłuszni. I tak nikt nie doceni tego, iż jesteś miły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma żadnych korzyści z bycia dobrym człowiekiem. To prawda. Smutne, ludzie są podli, bo bardziej im się to opłaca.
    Ciekawy pomysł na bloga. Obserwuję :)
    Poszerzając horyzonty - Klik!

    OdpowiedzUsuń
  8. bo ludzie działają na zasadzie - dajesz im palec, a biorą całą rękę. biedna nauczycielka, ja bym zaczęła rzucać uczniami przez okno :) albo wszystkim wpisała jedynki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie w szkole również bywały takie sytuacje, z resztą na studiach również. Ludzie nie potrafią doceniać drobnych gestów i jak wyczują dobre serce to będą testować taką osobę do granic możliwości. Przykre ale prawdziwe.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętaj że taka nauczycielka w prywatnej szkole nie miała by mozliwości bytu gdyż właściciel zaraz by wparował że nie potrafi ogarnąć klasy i nie radzi sobie z uczniami. Mój syn chodzi do takiej szkoły. Już kiedys była sytuacja ze jedna z nauczycielek zrezygnowała jak uczniowie nie chcieli wyjąć kartki na sprawdzian. Nauczyciel ma być w porzadku do uczniów ale do pewnego stopnia i nie może pozwolić sobie wejść na głowę. Taka jest rzeczywistość.. POzdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Młodzież ma to do siebie, że podąża za grupą. Jakiś typek z klasy jest chamski do nauczycielki - inni chłopacy też będą, bo uważają, że to "kozackie". Wydaję mi się, że to takie błędne koło. A moim zdaniem każdy z nas powinien zwracać uwagę takim chamskim osobą, aby nasze otoczenie nie schodziło na psy. I też jestem zdania, że jeśli jesteśmy dobrzy dla innych to dobro zawsze do nas wróci :)
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się! Też miałam taką nauczycielkę, która sobie nie dawała z nami uczniami rady. Na jej lekcjach można było po prostu robic coś się chce. W końcu była tak zdesperowana, że zadzwoniła na lekcji do naszego wychowawcy i dała na głośnomówiący, a on z telefonu na nas krzyczał :D Prawdę mówiąc nie rozumiem czemu tak jest, ale u nauczycieli surowych zawsze się jest grzecznym i posłusznym, a u takich '' luźnych '' z tą dyscypliną trochę gorzej.
    /Liseł
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam bardzo podobną sytuacje w szkole. Wydaje mi sie że ludzie co raz częściej zmieniają sie na zbyt "łapczywych" dostajesz coś ale dalej mało.
    Pozdrawiam,
    Szwajjka

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobrze napisałaś. Ludzie mają za dużo w du.. i nie doceniają pewnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem powinniśmy byc po prostu sobą i nikogo nie udawać.
    http://joanna-szwed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. To prawda, niestety często ludzie nie doceniają jak ktoś chce im pomóc, okazuje im dobroć. A szkoda, bo tacy ludzie często za to dostają jak np. Twoja nauczycielka.
    Ja myślę, że jeśli okazujemy komuś dobroć, to wraca do nas z podwójną siłą, choć czasami nie zawsze, ale to nie od nas zależy na kogo trafimy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też to zauważyłam w wielu szkolnych sytuacjach. Szkoda, że ludzie sprawiają takie przykrości dobrym ludziom :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Pozdrawiam :)

    http://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. eeh to prawdato naszacodzienność

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak to niestety wygląda. Jak ja byłam w podstawówce (dawno temu) to nie było czegoś takiego jak regulamin. W ogólniaku już był i też to wszyscy wykorzystywali.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nic dodać nic ujać :)
    Pozdrawiam i miłego tygodnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  22. Prawda... Daj palec, to chcą całą rękę, a potem bez wyrzutów sumienia taką osobę potrafią zgnębic ;<

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę Ci współczuję. W gimnazjum miałem taką nauczycielkę i czasem nawet do dziś to przeżywam, jak ludzie ją traktowali...

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz wiele racji ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Trudno się nie zgodzić. Sama zresztą bardziej pamiętam tych surowych nauczycieli i wykładowców, którzy nie odpuszczali, ale wiele mnie nauczyli, natomiast Ci którzy byli zawsze na luzie i właściwie niczego nie nauczyli- ulecieli już z pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie byłabym dobrą nauczycielką. Wymagałabym bardzo dużo od uczniów, nieważne, w której klasie. Ale jestem pewna, że za jakiś czas, wspominaliby mnie dobrze i cieszyli się, że dzięki mnie coś osiągnęli.
    /meainsolita.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. fajny blog :)
    Zapraszam do mnie :) może obs?
    http://locastrica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Cała prawda, u mnie było zawsze to samo.
    Szkoda, że ludzie nie szukają i nie doceniają w ludziach dobra.

    OdpowiedzUsuń
  29. ja uważam, ze warto być dobrym mimo wszystko :) Karma wraca !

    OdpowiedzUsuń
  30. To niestety prawda jeżeli chodzi o nauczycieli to dobroć uczniowie wykorzystają przeciw niemu i tak jest też w życiu ludzie są różni jedni uczciwi,dobrzy inny jak tylko to widzą to potrafią to szybko wykorzystac! Tak było, jest i będzie co nie znaczy że nie warto być dobrym.Tacy ludzie także spotykają innych dobrych ludzi, a wielu sytuacjach mamy wpływ na wybór otaczających nas osób!

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi też wstyd za takie osoby!! masakra, co?

    ale fajny blog, cieszę się, że do was trafiłam! :)

    pozdrawiam!

    Mój blog - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  32. cała prawda
    http://nataliakraj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Czasem dla niektórych naprawdę ciężko być dobrym, ale mimo wszystko warto się starać :)

    Obserwuję, aby być na bieżąco.

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz rację. Ja miałam w gimnazjum Panią, która była miła i uległa. Wykorzystywali to na maksa, to było straszne. A ona chciała tylko dobrze... :c
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że część ludzi nie docenia tego co się dla nich robi, a część dopiero docenia to, jak się przestanie to robić. U mnie były takie bunty, raz czy dwa, ale to nic nie dawało, tylko pogarszało naszą sytuację.
    U mnie nowy post z 2 rozdziałem mojego opowiadania i fotkami

    http://odbicie-lustra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się z tym, u mnie w szkole bylo kilka takich nauczycieli, a uczniowie to wykorzystywali.
    Ale to często tak jest jak ktoś jest miły, to go wykorzystują.
    A warto być dobrym :) nie wiem c jest fajnego w być nie dobrym, złym czy złośliwym. Potem wróci do nas karma i tak :)
    blog-kilk

    OdpowiedzUsuń
  37. Warto doceniać rady innych ludzi ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie od dziś wiadomo, że jak się ma serce miękkie, to trzeba mieć twardą... no wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  39. słuszna uwafa, na prawdę. u mnie w szkole dzieję się to samo - wystarczy Nam dac palec, a juz łapiemy za cała rekę,echh...przykre do czego doprowadzamy spotykajac na swojej drodze na prawde równych ludzi :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda że osoby które są dobre wykorzystujemy...trzeba było by to zmienić...Świetny post :)

    http://anita-maggda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Łatwiej jest dostrzec dobry gest u osoby złej, do dobra zbyt szybko sie przyzwyczajamy. A co do nauczycieli nie zawsze przyjacielskie relacje są dobre- zapamiętujemy osobę zamiast potrzebnej nauki, a i tak znajda się osoby, które to wykorzystają :I

    OdpowiedzUsuń
  42. No niestety tak to jest, że jak uczniowie czują respekt przed nauczycielem to się zachowują dobrze, ale jak wiedzą, że mogą sobie pozwolić to w ogóle go nie szanują.

    MonyikaFashion >klik<

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja jakoś zawsze wierzę (może naiwnie) że dobro wróci, wcześniej czy później. I myślę że jeśli chodzi o zło, to też może działać w tę samą stronę, to chyba najlepsza forma nagrody/kary ;)
    http://to-moimzdaniem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Cała prawda - niestety tak jest i nie ma co tego ukrywać.

    OdpowiedzUsuń
  45. ojeju, biedna ta nauczycielka, jednak to przez nią, bo w życiu trzeba być twardym, a nie miękkim ;)
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń
  46. W sumie to prawda, jak ktoś po prostu poprosi, to za wiele z tego nie ma, trzeba być chamem i egoistą żeby coś z tego wyszło. Przydało by się coś zmienić i faktycznie docenić ludzi którzy są uprzejmi i chcą dla nas jak najlepiej.
    Co do sytuacji z nauczycielką, faktycznie nie za miła ;/
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajnie, że poruszyłaś tą kwestię. U mnie w szkole też tak właśnie jest, mamy miłą panią (jest nowa) i na pierwszym spr nawet pozwoliła nam pisać z zeszytami i ksążkami bo wiedziała, że poprzednia nauczycielka niczego kompletnie z nami nie przerobiła. Pomimo tego, że jest miła, uprzejma i zawsze się uśmiecha i tak słyszę często głupie dogryzki na jej temat. Czasem aż się we mnie gotuję jak widzę, że Ci ludzie ze szkoły mogą być takimi idiotami.. Ale niestety pojedyncze jednostki często nie mogą niczego zrobić ;/

    OdpowiedzUsuń
  48. Dobro wraca...ja to wiem..ale nie każdy to rozumie..

    OdpowiedzUsuń
  49. Warto być dobrym, aczkolwiek sama dobroć to za mało, bycie dobrym nie oznacza, że może nam każdy wejść na głowę, a już szczególnie nauczyciele powinni to wiedzieć, bo później kończą z kubłem na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  50. zazwyczaj jest tak, że doceniamy czyjeś dobre chęci gdy jest już za późno...
    Zapraszam do mnie na www.BlondBlog.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. http://spaarklinglights.blogspot.com/">Blog

    Świetny post , może wspólna obserwacja ,proszę o kliknięcia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz który nie jest spamem oraz za każdą obserwację <3
Na pytania i komentarze odpowiadamy POD NASZYM POSTEM.